Dla Dobrego Samopoczucia Blog
Sandra Mikulska photo

FOR YOU TO FEEL GOOD

O mnie

TWOJE CIAŁO TO PLASTELINA

To co uda Ci się z niej zrobić zależy tylko od Ciebie. Ja mogę Ci pomóc dobrać narzędzia i nauczyć Cię jak masz z nimi pracować.

Sandra Mikulska signature

Cześć!

Cieszę się, że trafiłeś na moją stronę. Pamiętaj, jestem tu po to, aby Ci pomóc i doradzić, więc nie bój się pytać.

Mam na imię Sandra i żyję sportem. Jestem aktywna od kiedy pamiętam, sporty wodne to jest to co kocham, wrzuć mnie do basenu to z niego nie wyjdę. Z nartami i snowboardem też się jednak zapoznałam. Pamiętam salę i siłownię z tatą, karne przysiady na zajęciach tenisa, gdzie rakieta była 2 razy większa ode mnie i moją pierwsza kasetę z treningiem Claudii Schiffer, którą dostałam od mamy. Cudowny plener, drewniany podest i do tego ja z różowymi hantlekami 0,5 kg.

Wtedy wiedziałam, co będę robić. Moim marzeniem było nagranie treningu w cudownej scenerii i tak w marcu 2015 powstał program, który połączył moje 2 miłości, plank i morze.

Dla Dobrego Samopoczucia stworzyłam po jednym z treningów na siłowni. Nie mogłam patrzeć na to, jak większość osób źle wykonuje plank.

DDS to strona dla każdego, kto chce żyć aktywnie na lata, a nie tylko na lato. Trenować bez kontuzji i odżywiać się zdrowo bez efektu jojo.

Trening nie może przyczyniać się do bólu stawów, jedynie mięśni, chyba że jest to trening rehabilitacyjny lub medyczny. Ja wiem czym są kontuzje, zajmuję się nimi. Stwierdziłam, że nie chcę tylko ich leczyć, chcę uczyć jak ich unikać, wykonując przy tym trudne, intensywne i efektywne treningi.

Jestem mgr rehabilitacji po Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Od początku wiedziałam, że sport to moja droga. Chciałam pomagać aktywnym osobom wrócić do formy po kontuzji lub operacji. Zrobiłam kilka kursów w tym kierunku, terapia manualna – Niemiecka Szkoła, Kinesiolgytaping, Functional Movement System, masaż. Wciąż się uczę, gdyż w moim zawodzie to podstawa.

Ciąża, w której byłam aktywna i prowadziłam zajęcia, ku zdziwieniu moich podopiecznych, robiąc pompki. Poród i historia, którą zachowam dla sobie, zakończona wagą 87 kg, pamiętając jak to było kiedy ważyłam 50.

W 2015 roku zaczęłam walczyć o lepszą siebie, a tak naprawdę o siebie w ogóle. Nie wyobrażam sobie dnia bez aktywności fizycznej i ten stan trwa u mnie od ponad 20 lat. Nie jestem fanem diet, chociaż byłam na każdej jaką kiedykolwiek wymyślono, chudnąc i tyjąc chyba tonę, w tym czasie. Uważam, że należy jeść zdrowo, dokonywać mądrych wyborów i raz na jakiś czas pozwolić sobie na pizzę i piwo, dla zdrowia psychicznego i lepszych efektów treningowych.

Moja motywacja ma 3 lata, ćwiczy ze mną, sama rozkłada matę i robi gimnastykę. Nie lubi słodyczy, jeśli dam jej do wyboru ciastko i jabłko wybierze to drugie. Muffinów z cukrem nie zje, za to te słodzone bananem zje 3, jeszcze ciepłe. Mój mąż, były siatkarz, regularnie trenujący czasem da się namówić na plank czy cross ze mną, chociaż pozostaje wierny typowemu treningowi siłowemu. Prywatnie kocham podróże, coś już udało mi się zwiedzić i jeszcze nieopisana ilość została do zobaczenia.

Nie rozstaję się z kolorowymi legginsami, mam rozstępy i cellulit, noszę tylko buty sportowe, a bez pizzy nie żyję. Kiedyś znając dobrze angielski, wstydziłam się rozmawiać, teraz dogaduję się w językach, których nie znam. Mam nadzieje, że wiesz już coś więcej o mnie. Rozumiem Cię, wiem przez co przechodzisz, byłam tam gdzie Ty, pokonałam podobną drogę i nadal walczę. Korzystaj z mojej wiedzy, doświadczenia i pytaj. Na tej stronie znajdziesz moje pasje, miłość i moje życie.

Baw się dobrze!

Zachęcam do pobrania planu dietetycznego

Pobierz plan dietetyczny

Skontaktuj się

Masz jakieś pytania? Potrzebujesz porady? Napisz do mnie już teraz!

Projekt i realizacja: Studio Urban Ninja